
Bez kuponów, bez aplikacji, bez gwiazdek. Wpadasz między 12:00 a 14:00 — zamawiasz po nowej cenie. Tyle.
Happy Hours w BoMorze to prosta umowa: codziennie, od pierwszej minuty otwarcia aż do 14:00, dwie nasze flagowe pizze schodzą o jedną trzecią. Na karcie cały czas widzisz normalną cenę przekreśloną — i obok nową, lunchową.
Bez kuponów do okazania. Bez aplikacji do ściągnięcia. Bez gwiazdek z drobnym drukiem („oferta nie łączy się z innymi promocjami, ważna tylko w poniedziałki przy zamówieniach powyżej 50 zł, jeśli akurat masz urodziny i pełnia księżyca"). Wpadasz w te godziny — masz nowe ceny. Zamawiasz dwie pizze do podziału na trzy osoby — masz dwie po nowej cenie. Bierzesz na wynos — masz na wynos po nowej cenie.
Pierwszy powód jest praktyczny: lunch w sezonie. Po 13:00 ogródek puchnie od ludzi wracających z plaży — pizza dla pięciu osób, dwa Aperole, makaron dla dzieci. Wszyscy są zmęczeni słońcem, nikt nie chce decydować, każdy chce coś zjeść i wrócić nad morze. Happy Hours upraszcza decyzję — Margherita 19,90, dwie pizze do podziału, sprawa załatwiona.
Drugi powód jest filozoficzny: antidotum na #paragonygrozy. Latem nad Bałtykiem widziało się rachunki, które ludzie wrzucają potem do internetu z hashtagami. Nie chcemy być w tej kolejce. Pizza neapolitańska na cieście fermentowanym 72 godziny, z San Marzano DOP — w cenie lunchowej. Bez gwiazdek, bez „od 11 zł netto", bez nieuczciwego dolicznia. Cena na karcie = cena na rachunku.
Trzeci powód jest matematyczny: piec rozgrzewamy raz na cały dzień. Pierwsze dwie godziny i tak jest najmniej ruchu — wszyscy są jeszcze nad morzem. Lepiej żeby piec pracował, kelnerzy mieli co robić, a goście wracali z lekkim brzuchem niż żeby kuchnia stała pusta do 14:30.
Lunch w cenach poniżej regularnych. Margherita 19,90, Cotto 24,90.
Pełna karta, regularne ceny. Najlepszy moment na powolny serwis — ogródek wygląda jak południowe Włochy.
Spritz, Hugo, focaccia, bruschetta. Bar w pełnym składzie, kuchnia w średnim tempie.
Pełna kuchnia. Pizza, makarony, drugi koktajl. W szczycie warto rezerwować.
W szczycie sezonu bar dłużej — koktajle, wino, lekkie przekąski. Kuchnia zamknięta.
Codziennie 12 — 14. Bez rezerwacji w tygodniu, w weekend warto. Pamiętaj — Happy Hours działa tylko we wskazanych godzinach.
Cała karta pizz → 14 pizz neapolitańskich · makarony → domowe makarony · bar → cocktail bar