25 koktajli, 4 szprycery, 5 wersji virgin, strefa Skrzydeł. Pełnowartościowe alkohole, świeże owoce, własne syropy. Każdy szejker i szklanka — robione na zamówienie.
Cocktail bar to drugi powód, dla którego ludzie do nas wracają. Pierwszy — pizza. Ale po piątym kęsie ktoś przy stoliku zwykle pyta: "a jakie macie koktajle?" I wtedy zaczyna się druga rozmowa.
W tej karcie nie ma sztuczek. Pełnowartościowe alkohole — Absolut, Tanqueray No.10, Hendrick's, Jack Daniel's, Havana 7yo, Jameson. Świeże owoce, świeża mięta, syrop cukrowy i prawdziwa Angostura. Lód kruszony, kostkowy lub pojedynczy diament — w zależności od koktajlu. Każdy przygotowany na zamówienie, 3 do 5 minut przy barze.
Włoska tradycja aperitivo. Lekkie, gorzkie, orzeźwiające. Pijemy przed jedzeniem — żeby otworzyć apetyt. ★ = polecane przez bar.
Klasyk niezniszczalny. Lekko gorzki, pomarańczowy, musujący. Słońce w kieliszku, godzina 17:00.
Delikatny, kwiatowy, musujący. Dla tych, którzy lubią białe wino z nutą czarnego bzu i mięty.
Orzeźwiający, owocowy, musujący. Brzoskwiniowa wersja spritza — słodszy kuzyn Aperola.
Owocowy, tropikalny, musujący. Mango i marakuja w musującej oprawie — lato w najsłodszej wersji spritza.
Pełnowartościowe alkohole, świeże owoce, mięta z naszego ogródka, własne syropy. Każdy przygotowany na zamówienie — 3 do 5 minut przy barze.
Słodki, egzotyczny, z wyraźnym aromatem wanilii. Wódka waniliowa, marakuja i shot Prosecco obok — dla tych, którzy lubią drink z osobnym rytuałem.
Aksamitny, kawowy, z kremową pianką. Wódka waniliowa, świeże espresso, Kahlua i syrop cukrowy — dla tych, którzy chcą jeszcze nie kończyć wieczoru.
Lekko kwaśny, z nutami ziołowymi. Bourbon, cytryna, syrop, Angostura. Pianka wegańska (aquafaba) — dla tych, którzy chcą sour bez jajka.
Kwaśny, czysty, z kremową pianką. Wódka, cytryna, syrop cukrowy i pianka wegańska — łagodniejszy kuzyn Whiskey Sour.
Intensywny, złożony, z wyraźną goryczką. Dla tych, którzy już wiedzą czego chcą — i to jest gin, Campari i vermouth rosso.
Lżejszy, musujący wariant Negroni. Campari, Martini Rosso i prosecco zamiast ginu — gorzki klasyk w wersji na taras.
Cytrusowy, ziołowy, delikatnie musujący. Mojito w smokingu — z dojrzałym rumem, Angosturą i Prosecco zamiast sody.
Orzeźwiający, ziołowy, z gorzkawym akcentem. Klasyczny balon, plaster ogórka lub cytrusa — dla tych, którzy lubią widzieć alkohol w przejrzystej szklance.
Cytrusowa, wytrawna, z solną obwódką. Tequila, Triple Sec i limonka — meksykański klasyk w trzech ruchach.
Orzeźwiający, prosty, z cytrusowym akcentem. Trzy składniki — biały rum, limonka, cukier. Tak, jak Hemingway w Hawanie.
Dla wszystkich, którzy w lipcu chcą poczuć Karaiby — bez wychodzenia z naszego ogródka.
Najczęstszy spór przy naszym stole. Tropikalny, kremowy kokos — czy zielony, miętowy, kruszony lód?
Nie zazdroszczę kelnerom. Zamiast jednego stolika z prostą decyzją dostają dyskusję o smaku wakacji. Najczęstsze rozwiązanie? Po jednym, do podziału. I tak co wieczór, od czerwca do września.
Mojito 36 zł · Piña Colada 34 zł. Decyzja po Twojej stronie.
Te cztery mają jedno wspólne — moc, której nie da się ukryć. Od pikantnego imbiru po cztery alkohole w jednej szklance.
Orzeźwiający, pikantny, z imbirem. Wódka, limonka, syrop imbirowy, woda gazowana — w miedzianym kubku, bo tylko tak smakuje naprawdę.
Dymny, miodowo-imbirowy, kojący. Whisky, cytryna, syrop miodowy i imbirowy, finisz torfowym Ardbeg — recepta na chłodny wieczór.
Pięć alkoholi, smak mrożonej herbaty, zero kompromisów. Tequila, wódka, rum, gin, Triple Sec, cytryna i Pepsi. Dla odważnych.
Gorzko-pomarańczowy, prosty, włoski. Campari i świeży sok pomarańczowy — aperitivo dla tych, którzy lubią goryczkę.
Kremowa pianka bez jajka — robimy ją z aquafaby (wody z gotowanej ciecierzycy). Wegański finisz, klasyczny smak.
Lekko kwaśny, z nutami ziołowymi z Angostury. Whisky, sok cytrynowy, syrop cukrowy i pianka — energiczne shake'owanie 30 sekund i serwowanie do kieliszka coupe z plastrem suszonej marakui.
36 zł · z naszej karty.
8 ujęć z sezonu — od porannego espresso, przez aperitivo o 17:00, po koktajl po zachodzie słońca. Każdy szejker, każda szklanka, każda mięta z donicy obok.
Bo wakacje są też dla kierowców, kobiet w ciąży i wszystkich, którzy po prostu nie chcą dziś alkoholu. Te same drinki, ten sam smak — bez konsekwencji rano.
Drugie życie wieczoru. Cztery propozycje na nocną zmianę.
Pełna karta wysokoprocentowych. Każda butelka, każda cena — wprost. Porcja 40 ml, butelki 700 ml dla stolika.
Cztery klasyki imprezowe. Bo wieczór czasem trzeba tylko… otworzyć.
Wódka · syrop malinowy · tabasco. Trzy warstwy, jeden ruch — i potem dłonią po stole.
Likier pomarańczowy · likier kawowy · Irish Cream. Klasyk z lat 70., nazwany od bombowca — pije się odpalonym, bez słomki.
Likier brzoskwiniowy · Irish Cream · syrop malinowy. Wygląda dziwnie, smakuje słodko — i działa szybciej niż wygląda.
Wódka · sok z cytryny · syrop. Cztery shoty w trzech wersjach: klasyczne, marakuja, truskawka. Dla stolika, nie dla solo.
Bar otwarty wraz z kuchnią. W szczycie sezonu (lipiec-sierpień) dłużej.